Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~karakorum | użytkownik

imię i nazwiskoJustine adresToruń / City of Angels zarejestrowany01.09.2008 @09:51:36 ostatnio na stronie15.06.2017 @20:20:58

http://www.justinephotography.digartfolio.pl
http://www.facebook.com/justineg.photography

Mój fanpage, zapraszam -> http://www.facebook.com/xjustineg.photography



http://www.youtube.com/watch?v=7uoTAJ3ehgE&feature=related


Zanim coś powiesz, zastanów się czy to co masz do powiedzenia jest uprzejme, konieczne, prawdziwe i lepsze od ciszy...

/ Sathya Sai Baba /


NAJLEPSZY FOTOBLOG 2010 ROKU -
http://www.swiatobrazu.pl/fotoblog-2010-roku-wyniki-konkursu-21424.html


Serdecznie dziękuję za wszystkie Dedykacje, które przeniosłam pod mój pierwszy digart


Karakorum - łańcuch górski na pograniczu Indii, Pakistanu i Chin, drugi po Himalajach pod względem wysokości na Ziemi. Obszar gór należy do najbardziej zlodowaconych na ziemi. W górach tych znajdują się największe lodowce górskie świata poza rejonami polarnymi. (po lodowcu Fedczenki 77km w Pamirze) Najdłuższy lodowiec Siachen ma 71km długości. Góry Karakorum znajdują się w ważnym obszarze węzłowym łączącym wielkie pasma górskie jak: Himalaje, Hindukusz, Kunlun, Pamir. Najwyższy szczyt K2 jest drugim najwyższym szczytem na świecie. W swojej historii góra miała liczne nazwy: Czogori, Godwin Austen, Dapsang, Lamba Pahar, Szczyt Cesarzewicza Mikołaja, K2. Nazwa K2 pochodzi od numeracji szczytów podczas pomiarów geodezyjnych. K1, K2, K3,... K12. Szczyt K1 to obecnie Masherbrum 7821m, pozostałe góry "K" idą po kolei na wschód do niego.


http://tvnplayer.pl/filmy-online/korona-ziemi,3236.html



Kocham góry, nie ograniczając się do konkretnego miejsca (...). Milczące, niebezpieczne czy przyjazne, zawsze skłaniają do refleksji. Są żywym przykładem na to, jak mały jest człowiek... W górach pokornieję. A gdy wędruję pustym szlakiem, gdy wokół mnie tylko widziana ze szczytu wietrzna przestrzeń, kiedy zaczyna się nowy dzień wędrówki, pełen trudu i mozołu, czuje prawdziwą wolność. Wolność, której człowiek często szuka tak daleko, nie widząc, że jest na wyciągniecie ręki - w najbliższych górach... I jeszcze jeden wymiar moich gór, naszych gór, takich, jakie widzimy i przeżywamy: w całym swym ogromie są gotowe "otworzyć się" przed wędrowcem, lecz także ( a może przede wszystkim ) pozwalają mu poznać samego siebie. Każdy z nas odnajduje w górach jakieś inne swoje oblicze lub raczej w pełni odkrywa to jedyne prawdziwe. Góry nie lubią patosu; są wyniosłe ale także ciche. Wymagają od przybysza pewnej dozy pokory, uznania ich siły. Ignorowanie tych zasad byłoby nietaktem. Dopiero z gór można spojrzeć na życie w prawidłowych proporcjach, uzmysłowić sobie to, co najważniejsze, zapomnieć o codziennych problemach.

/ Gabriel Zbylut /

(...)Powracam do nich co rok, zawsze z tęsknotą, jak mieszkaniec nadmorski do morza. Powracam - a one są dla duszy mojej jakby kamieniem próbnym dla metalu, jakby konfesjonałem spowiedniczym. Wydaje mi się, że one patrzą mi w duszę i widzą.
Radości moje i smutki, marzenia moje i chęci, zawody i upadki, kochania i tęsknoty, ogromne, niezmierne, szalone do obłędu tęsknoty - one widziały i znają. Czyż raz wylatywała mi tu dusza z piersi jak ptak skrzydlaty, aby zataczać kręgi szerokie jak łuki tęczowe, nagłe jak halny wiatr, dumne jak obłok spiętrzony ku niebu... I czyż raz upadałem tu na wznak bez sił, bez pamięci, bez czucia prawie, zabity poznaniem mojej nicości, mojej bezgranicznej niemocy, mojej niewoli ludzkiej... Czyż raz łamał mi się tu duch o przekleństwo fizycznego istnienia!...
Tu wydawało się duszy mojej, że tętno jej bytu jest jednym z tętnem wielkiego serca świata; a potem błąkała się od drzewa do drzewa, od skały do skały, od chmury do chmury i od gwiazdy do gwiazdy, czując, że wszystkiemu jest obcą, że z niczym nie jest związana i spójna, że jest jak blask na wodzie, który się z falą nie łączy, ale tylko na niej drży - i gaśnie, i niknie... I tu roztapia się, kiedyś tam, dawno - w wyobraźni swoich pragnień, swoich chceń.
Oto ogromny konfesjonał skalny, ogromna spowiedź duszy mojej, te Tatry.
Kocham je. Patrzą na mnie zawsze jednakowe, zawsze jednako zimne i smutne - i zawsze wierne. Kocham je. Nauczyły mnie myśleć i czuć, słowa w rytmy układać i barwić, i zsyłają mi sny, lekkie palce kładą mi na oczy i przymykają mi powieki, a potem chylą mi głowę w tył, dotykają palcem mych ust i mówią cicho: milcz... Widzę wtenczas życie potęg i żywiołów natury, widzę, jak szmer liści bukowych i smrekowego boru przelata przez światło słoneczne, jak woń kwiatów górskich wnika w skały i wody, słyszę rozmowę chmur z odwiecznym gruzem szarych kotlin zapadłych. Mnie oderwane iglice, które leżą gdzieś w gąszczach i moczarach, skarżą się, że tam był wiatr i słońce, że tam były burze i noce miesięczne, noce o skrzydłach anielskich, tam, wysoko... Mnie się objawia jakiś Bóg tych gór, który wywraca lasy i pajęczyny srebrne rzuca po trawach, Bóg groźny, dumny i cichy, jak toń. Ze mnie dusza wyrywa się ku tym potęgom i żywiołom natury, dusza, która poznała tragedię fizycznego istnienia.
Kocham Tatry. Kocham ich pustkę i milczenie, ich martwość i spokój posępny. W ich mgłach błąka się myśl moja i szuka dawnych swoich wierzeń i miłości, uczuć i siły. Po ich dolinach i przełęczach chodzi myśl moja i smuci się, że nie można być ogniem w ogniu, wichrem w wichrze, światłem w świetle; że nie można być z wami, być waszym, o duchy żywiołów! Nad potokami usiada myśl moja i smuci się, że nie można być częścią poezji świata, ale tylko dręczyć się trzeba tym, że się ją widzi i czuje, niedostępną, daleką, świętą i wzgardy pełną.

/ Kazimierz Przerwa-Tetmajer /


******************************************************************************

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..."

W mych snach zawsze zobaczę Twoją Duszę ponad niebem
W mym sercu zawsze będzie miejsce dla Ciebie na całe życie...


Kiedy pomyślę, zapalę świeczkę i gdy wiatr rozwieje dym, zatęsknię... za śladem Twych dni... patrząc jak odchodzą w niepamięć... uśmiechnę się jedynie do wspomnień i odejdę zanim łzy nie pozwolą zasnąć...


Wy jesteście Światłem Świata - Mt 5,14
http://www.youtube.com/watch?v=Tz08wf9H6fg



[*] http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=52794
Chociaż odeszłaś bezpowrotnie, to jednak odnajdę Cię w moim sercu...
[*] http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1477317
Pamięć o Tobie... jest ciągle żywa...
[*] http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=299560
Słowa nigdy nie oddadzą w pełni tego, co czuje serce... ale istnieje coś takiego jak "język bez słów", który pozwala nam podzielić się swoją Duszą z innymi...



--------------------
Copyright @ 2008-2016 karakorum All rights reserved
Zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do tych fotografii są własnością ich autora.
Powielanie oraz kopiowanie zdjęć bez zgody autora zabronione!!!
Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty strona wwwwww.photoblog.pl/justinephotography Gadu-Gadu9308126
digarty244 komentarze19282 posty na forum60

komputer / sprzęt
Nikon D80 + dodatki + oczy, serce i dusza...

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt